Jest tak romantycznie Chyba zaraz aż rozpłaczę się Nie wiem co powiedzieć mam Biały obrus, szampan Bukiet róż i stary dobry jazz Księżyc w oczy świeci nam Mówisz do mnie: Zgódź się A księżniczką będziesz mi Życie złożę u Twych stóp A więc mówię tak Choć sama nie wiem czy na pewno chcę Właśnie teraz brać z kimś ślub Cóż, niech się dzieje co chce Zostanę żoną Twą Nim jednak złączy nas los Musisz wiedzieć otym, że Czasem Ja To nie Ja Czasem wcale mnie tu nie ma Obawiam się Że chyba jest nas dwie Co się tutaj dzieje Boże słodki, proszę pomóż mi Jak to wytłumaczyć mam? Na podłodze szkło Rozlany szampan, wokół tyle krwi On nieżywy leży tam Panie komisarzu Ja doprawdy nie pamiętam nic To tak nagle stało się Cóż, zdenerwował mnie czymś Poniosło trochę mnie Może za bardzo zbyt Bo ze mną to tak jest, że Czasem Ja To nie Ja Czasem wcale mnie tu nie ma Obawiam się Że chyba jest nas dwie La, la, la, la, la Czasem Ja To nie Ja Czasem wcale mnie tu nie ma Obawiam się Że chyba jest nas dwie