Po tamtej stronie marzeń

Anna Jantar

Composición de: Paweł Howil
Po tamtej stronie marzeń mam swój prywatny raj
A w nim na co dzień jest wszystko naj, naj, naj
Wciąż głaszcze mnie twój wzrok, słowiki robią tusz
I znosisz mi co dzień rozogniony bukiet róż

Niech płacze deszczem świat, niech wzdycha tamten świat
Jest wciąż błogo, bo marzenia wszystko mogą
Ale kiedy do tego nie czuć
Że czegoś brak jest coś nie tak

Każdy z nas był nie raz po tamtej stronie swych marzeń
Dopóki bieg wydarzeń nie wołał, wracać czas

Po tamtej stronie marzeń pod górkę nie ma dróg
Dla wszystkich jest ten sam niewysoki próg
Wiatr w oczy nie chce wiać, na wszystko wszystkich stać
Nikt w niczym nie ma luk, nie zna słów, och, gdyby móc

Nieznany jest tam stres, łut szczęścia jest na gest
Jest wciąż błogo, bo marzenia wszystko mogą
Ale kiedy do tego nie czuć
Że czegoś brak jest coś nie tak

Ram da ram da ra da ram

Każdy z nas był nie raz po tamtej stronie swych marzeń
Dopóki bieg wydarzeń nie wołał, wracać czas

Po tamtej stronie marzeń pod górkę nie ma dróg
Dla wszystkich jest ten sam niewysoki próg
Wiatr w oczy nie chce wiać, na wszystko wszystkich stać
Nikt w niczym nie ma luk, nie zna słów, och, gdyby móc

Nieznany jest tam stres, łut szczęścia jest na gest
Jest wciąż błogo, bo marzenia wszystko mogą
Ale kiedy do tego nie czuć
Że czegoś brak jest coś nie tak
    Página 1 / 1

    Letras y título
    Acordes y artista

    restablecer los ajustes
    OK