Znam, wiem że, że są tacy co dużo Bardzo dużo, wręcz za dużo chcą Chcą się najeść, chcą się przejść Impresjami, imprezami, wrażeniami, zdarzeniami Wielu takich jest między nami, między wami A ja nie, ja inaczej Zaraz wszystko wytłumaczę Bo ja mam taką swoją chwilozofię Ja chwilami karmię się Chwilę chwytam, może dwie I je chowam gdzieś na dnie To niewiele lecz wystarczy, tego chcę Znam, wiem że, że są tacy co dużo Bardzo dużo, wręcz za dużo chcą Chcą się najeść, chcą się przejść Widokami, pejzażami, spojrzeniami, marzeniami Wielu takich jest między nami, między wami A ja nie, ja inaczej Zaraz wszystko wytłumaczę Bo ja mam taką swoją chwilozofię Nie mój zamiar w chwilach szperać Ja nie będę zbyt przebierać Ja wybiorę tylko jedną Taką małą, taką miłą Nie kanciastą, nie zawiłą Znam, wiem że, że są tacy co du¿żo Bardzo dużo, wręcz za dużo chcą Chcą się najeść, chcą się przejść Impresjami, imprezami, wra¿eniami, zdarzeniami Wielu takich jest między nami, między wami A ja nie, ja inaczej Zaraz wszystko wytłumaczę Bo ja mam taką swoją chwilozofię Łapię chwile, chwile łapką Potem je przykrywam czapką By skosztować je w te dni Kiedy bardzo mi się ckni