Nie dogoni mnie Nie dogonie jej (śmiało!) Kiedy tak Zrywa sie nad ranem Czasem budzi mnie Ginę w niej jak cień W końcu to Całkiem duże (miasto) Tak jak ja Może kochać, nienawidzieć Tak jak ja Potrzebuje czułych słów Mówię tak (mówię, mówię) Mówię nie (mówię, mówię) Bywa, że (bywa, bywa) Czasem jestem dziwna Jak to miasto Kiedy pierwszy raz Przytuliła mnie Czułam się Jakby była dzieckiem Dzisiaj świat Mogę zamknąc w jednej dłoni Lecz nigdy już Nie zapomnę tamtych łez (łez, łez) Mówię tak (mówię, mówię) Mówię nie (mówię, mówię) Bywa, że (bywa, bywa) Czasem jestem dziwna Jak to miasto Mówię tak Mówię nie Bywa, że (bywa, bywa) Czasem jestem dziwna Jak to miasto Mówię tak (mówię, mówię) Mówię nie (mówię, mówię) Bywa, że (bywa, bywa) Czasem jestem dziwna Jak to miasto Mówię tak (mówię, mówię) I czasami mówię (nie, mówię, mówię) Bywa, że (bywa, bywa) Czasem jestem dziwna Jak to miasto