Dejanira

Doda

Composición de: Doda
Miliony spojrzeń, jeden ból
Serce rozszarpuje tłum
W świetle moich łez
Obcy tak twój gest
Patrzysz, a nie widzisz mnie
Innej, niż świat tego chce
Choć przed sobą masz ukochaną twarz

Czyżby sens nie liczył się?
Jeden błysk odmienił cię?
Czemu grasz w nie swoją grę?
O, nie
Czyżby sens nie liczył się?
Jeden błysk odmienił cię?
Czemu grasz, ciągle grasz?

Jak zwyczajnie kochać mam
Kiedy ciszę kradną nam?
Jak uwierzyć ci w szczerość uczuć twych?
Jak przekonać mogę świat
By nie świecił w oczy tak?
By pozwolił mi mieć swój śmiech i łzy?

Czyżby sens nie liczył się?
Jeden błysk odmienił cię?
Czemu grasz w nie swoją grę?
O, nie
Czyżby sens nie liczył się?
Jeden błysk odmienił cię?
Czemu grasz, ciągle grasz?

Zniknąć za kurtyną ciekawości chcę
Zejść ze sceny, w normalności odejść cień
Zniknąć za kurtyną ciekawości chcę
Odejść w cień

Czyżby sens nie liczył się?
Jeden błysk odmienił cię?
Czemu grasz w nie swoją grę?
O, nie
Czyżby sens nie liczył się?
Jeden błysk odmienił cię?
Czemu grasz, ciągle grasz?

Nie mogę poznać twych ust
Choć chcą całować mnie znów
    Página 1 / 1

    Letras y título
    Acordes y artista

    restablecer los ajustes
    OK