Moje pół twoje pół Równe części To co w szafie A co w głowie się nie mieści Sobie dam tobie dam Do podziału No a dalej Bez mojego już udziału Moje pół twoje pół Po kolei Bo już dawno między nami się nie klei Sobie dam tobie dam Nie do zwrotu Na pół podzielimy stół To jest moja to twoja część Na dwa podzielimy świat Do mojego nie możesz wejść Na trzy podzielimy dni Moje twoje i twoje z nią I co załatwimy to Ja zostaję ty idziesz stąd Moje pół twoje pół Sprawiedliwie Wiem na pewno Że już nigdy się nie zdziwię Sobie dam tobie dam Trochę czasu Nie rozumiem O co tyle tu hałasu Moje pól twoje pół Idealnie I coś dla niej Żeby było niebanalnie Sobie dam tobie dam Święty spokój Na pół podzielimy stół To jest moja to twoja część Na dwa podzielimy świat Do mojego nie możesz wejść Na trzy podzielimy dni Moje twoje i twoje z nią I co załatwimy to Na pół podzielimy stół To jest moja to twoja część