Barabara Nie pytaj mnie jak się znalazłam tu Nie pytaj mnie gdzie wtedy był mój bóg I nie patrz mi, źrenice moje zmień Bo przecież sam uciekasz wzrokiem gdzieś Pomóż mi, proszę pomóż mi Ja też chcę żyć, pomóż mi Ocal mnie, błagam ocal mnie Ja też chcę żyć Nie pytaj mnie czy jadłam dzisiaj coś Nie pytaj gdzie rodzice moi są Nie pytaj mnie czy wtedy też był ból I nie odwracaj oczu, w oczy moje spójrz Barabara Jeżeli już omijasz mnie To oczy zmruż i swego syna zobacz tu Bo może być tak którego znam Że właśnie on zostanie jednym z nas