Okragly zegar wybil godzine narodzin Mlodziencza milosc taka niewinna jak zadna A jego slonce swiecilo gdzies tam daleko, w oddali Co w zyciu mym sie zmienilo, dzis moja dusza sie pali Moze to wszystko robie dla Ciebie I gdzies tam jestes, i o tym nie wiesz Moze to wszystko polega na tym By zyc dla kogos Smutne serce, karmila go milosc, a nie, nie bedziesz wiedziala, ile dla niego znaczylas A jego slonce juz zgaslo i jego oczy plakaly minal ten czas i slonce, zyc posrod ludzi nie chcialo Moze to wszystko robie dla Ciebie I gdzies tam jestes, i o tym nie wiesz Moze to wszystko polega na tym By zyc dla kogos Okragly zegar wybil godzine smierci Czerwone roze, na ktore leca lzy Moze to wszystko robie dla Ciebie I gdzies tam jestes, i o tym nie wiesz Moze to wszystko polega na tym By... Moze to wszystko robie dla Ciebie I gdzies tam jestes, i o tym nie wiesz Moze to wszystko polega na tym By zyc dla kogos