Kobieta — Ikar leci dłużej Bo jest lżejsza Powietrze ją unosi I wiatr ją chwyta pod ramię Wzlatuje bez nadziei Uśmiechnięta jak gejsza Po czym spada Po czym spada Tak ciężko jak kamień Tak ciężko jak kamień Tak ciężko jak kamień Tak ciężko jak kamień Zlatuje bez nadziei Uśmiechnięta jak gejsza Po czym spada Tak ciężko jak kamień Tak ciężko jak kamień Tak ciężko jak kamień Tak ciężko jak kamień