Bawię Się Świetnie

Ania

    Continues after the ad

    Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny
    Ostatni rok z ust próbuje wyjść
    Świat za oknem szary i zły
    Nawet bóg o tej porze śpi
    Wiem, że to tylko kac, sztuczny strach
    Dobrzy ludzie śpią gdzieś tam
    Dziś we mnie tylko całkiem zużyta złość

    Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny
    Nawet to kiedyś przejdzie mi
    Z biegiem lat blednie twarz
    Oczy szklą się już nie tak
    Słodycz wytartych słów cieszy jak bukiet sztucznych róż
    Nauczyłam się barwnie żyć
    Głośno kląć, szampana pić

    Continues after the ad

    Ooooooo bawię się świetnie
    Nie zatrzymuj mnie
    Nie mów mi dość (łoułoułoułoo)
    Ciągle chcę więcej
    Nie zatrzymuj mnie
    Nie mów mi dość (łoułouuuu)

    Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny
    W twoim cieniu leżę, błogo mi
    Nie żałuję, nie planuję nic
    Znów obietnic nie dotrzymam dziś
    Może jakaś myśl doda mi sił
    Znajdę powód by dalej żyć
    Najbardziej rano naiwnych marzeń brak

    Ooooooo bawię się świetnie
    Nie zatrzymuj mnie
    Nie mów mi dość (łoułoułoułooooo)
    Ciągle chcę więcej
    Nie zatrzymuj mnie
    Nie mów mi dość (łoułouuuu)

    Song details

    Composition:

    Did you see an error?

    Enviar revisão