Continúa después del anuncio

    Za wycieraczką zostawił ślad
    żE kije w oko będzie wkładał, tylko że przez samo H
    Przez samo H, przez samo H, po prostu H

    Muszę mu przyznać odwaŻNY ruch
    By komuś tak do szyby podejść I zrobić zrzut
    Zostawić garść niemiłych słów, tę całą żółć

    Atakuj, atakuj, mam to co dnia
    Cyfrowych cwaniaków już za dobrze znam, dobrze znam
    Dobrze znam, klawiatur pan, a jego broń to duży RAM

    Wciąż niewiele mogę
    Gdy choć jeden z nich
    Do mojego domu przynosi swój syf
    Dobija wtedy myśl
    Nie umiem przecież bić

    Continúa después del anuncio

    To Matylda, to Matylda
    To Matylda podlewa mi dzisiaj sad
    Nigdzie nie idę sam
    To Matylda, to Matylda
    Chce mi ciszę w prezencie od siebie dać
    Ten wybuchowy dar

    Wilgotne palce, nerwowy pęd
    Już miałem zgrabnie coś odpisać, ale nagle
    Wiem - odetnę prąd, wyłączę go, zabiorę stąd

    A jeśli kiedyś znów wpadnę w szał
    Przyjdzie mi zmierzyć się, zniewagą ktoś mi rzuci w twarz
    To chciałbym móc choć jeden raz, ten jeden raz
    Wymierzyć mu pięścią gorącą jak stal
    Ten surowy werdykt, gdzie sędzia to ja
    Tylko ja, tylko ja
    Bez żadnych ulg, odwołań skarg, po prostu strzał

    Wiem dobrze, że przemoc to najsłabsza z kart
    I do mojej talii pasuje jak żart
    Lecz chciałbym tak jak ty
    Pokonać wszystkich złych

    To Matylda, to Matylda
    To Matylda podlewa mi dzisiaj sad
    Nigdzie nie idę sam
    To Matylda, to Matylda
    Chce mi ciszę w prezencie od siebie dać
    Ten wybuchowy dar

    To Matylda, to Matylda
    Jedną ręką skutecznie wyrywa właz

    Raz, dwa, trzy, cztery
    Raz, dwa, trzy, cztery, cztery

    Información de la canción

    Composición: Dawid Podsiadlo y Bartosz Piotr Dziedzic

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión

    Canciones relacionadas