Gdy Zostanę Prezydentem

Elektryczne Gitary

    Continúa después del anuncio

    Gdy zostanę prezydentem, to przydzielę wszystkim rentę
    Zbudujemy jeszcze jeden nowy dom.
    Zbudujemy autostrady, polskie drogi i układy,
    Będzie praca dla was i dla waszych żon.

    Tak się w życiu już układa, że wygrywa ten, kto głupio gada
    I tak zwany imidż ma
    Toteż bzdury obiecuje, słowem zwodzi i maluje,
    Kto najpiękniej pod publikę gra, tak jak ja.

    Continúa después del anuncio

    Gdy zostanę prezydentem, to każdemu podam rękę.
    W trzy miesiące zbudujemy w Polsce raj
    I powrócą PeGeEry i furmanki i rowery.
    W kalendarzu będzie tylko miesiąc maj.

    Ludzie bajek są spragnieni, chłopi, kupcy, biznesmeni,
    Gospodynie, wojsko oraz także ja.
    Cóż tu można dodać więcej, kłamać, to tylko w piosence
    Możesz, bo to jest umowna gra, taka gra.

    Gdy zostanę prezydentem, to przydzielę wszystkim rentę
    Zbudujemy jeszcze jeden nowy dom.
    Zbudujemy autostrady, polskie drogi i układy,
    Będzie praca dla was i dla waszych żon.

    Información de la canción

    Composición: Antoni Kania

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión