Continues after the ad

    Dziś od rana w cały mieście ludzie podekscytowani
    Bo przyjechał chodzą wieści cyrk wspaniały z Danii

    Chodźcie bo pokaz słonia patrzcie męski duecik
    No i kobita z brodą bawmy się jak dzieci

    Konie biegną po arenie woltyżerka w rytm podskoków
    Prezentuje boczny szpagat szmer przejęcia wokół

    Czniach czniach na czinelach bum bum na bębnie wali
    I już połknął brzytwę i pomruk na sali

    Sztukmistrz w białych rękawiczkach rozpościera łachman stary
    Lecz za chwilę go przemienia w trzy złote dolary

    Continues after the ad

    Wszyscy oniemieli rozszalały żądze
    Każdy chciałby wiedzieć jak zrobił pieniądze

    Lecz za chwilę piramida wbiega zespół atletyczny
    Ten na tego a ten po nim na wierzch dziewczę śliczne

    Patrzcie ten na dole zsiniał i jak sapie
    Co będzie gdy spadną kto ich potem złapie

    Nie zdążyli skończyć jeszcze a zza kulis słychać ryki
    Wywoływać będą dreszcze tańcem zwierząt dzikich

    Trzask trzask z bicza strzelił włożył do paszczy głowę
    Okrzyk przerażenia wyjął z powrotem

    Dwaj obdarci klowni wyszli jeden mówi jestem Tadek
    Drugi też się chciał przedstawić kopa dostał w zadek

    A a do rozpuku Jezusie jakie śmieszne
    Połyskują złote zęby krzyczą jeszcze jeszcze

    Spazmy zachwytu wokół wiwat na całej sali
    A a brawo oni są wspaniali

    Dziś od rana w cały mieście ludzie podekscytowani
    Bo przyjechał chodzą wieści cyrk wspaniały z Danii

    Song details

    Composition: Jörgen Elofsson

    Did you see an error?

    Enviar revisão