Continues after the ad

    W tym śnie pełno złudzeń, czekam aż się obudzę
    Powieki ciężkie, noc powróci nim ucieknę
    Od świata Twoich spojrzeń
    Od myśli, w których tonę
    Nim się obudzę prędzej spłonę

    Zamknięta pośród ciszy
    Nikt mnie już nie usłyszy
    Dłonie niebieskie, bo tak trudno żyć powietrzem
    Chciałam oddychać Tobą
    Móc czytać Cię na nowo
    Niezrozumiałe żadne słowo

    Budzi nas lęk kolejny dzień
    Zanim o świcie zapomnę, obudzić się
    Schowaj mój zmierzch, nim zgubi mnie
    W ciemności łatwo zabłądzić

    Nic już mnie nie poruszy
    Żaden dźwięk mnie nie wzruszy
    Jestem materią abiotyczną, co się kruszy

    Continues after the ad

    W agonii moich wspomnień
    Są myśli, w których tonę
    Mój świat zamknięty w małej dłoni
    Krzyczy szeptem

    Biegnę blada wśród ciemności
    Zagubione sny z przeszłości ciągle męczą moją głowę
    Nie wiem czemu cała płonę

    Budzi nas lęk kolejny dzień
    Zanim o świcie zapomnę, obudzić się
    Schowaj mój zmierzch, nim zgubi mnie
    W ciemności łatwo zabłądzić

    Moje stopy nieruchome, dłonie bledną
    Moje ciało całe płonie, wiem dziś jedno

    Budzi nas lęk kolejny dzień
    Zanim o świcie zapomnę, obudzić się
    Schowaj mój zmierzch nim zgubi mnie
    Schowaj mój zmierzch nim zgubi mnie

    Song details

    Composition:

    Did you see an error?

    Enviar revisão