Królewska Huta

Furia (Poland)

    Continues after the ad

    Klonie mój bezlistny, klonie lodem skuty,
    Czemu stoisz, zgięty, wśród zamieci lutej?
    Czyś tam co wypatrzył? usłyszał co w głuszy?
    Jakbyś na przechadzkę za wioskę wyruszył.
    I, jak stróż pijany, wyszedłszy na drogę,
    Ugrzązłeś w sumiocie, odmroziłeś nogę.
    Ach, sam jestem dzisiaj chwiejny i niemrawy,
    Nie dojdę do domu z brackiej popijawy.
    Tam dostrzegłem wierzbę, tam sosnę spotkałem,
    Pieśni im o lecie w tak wichru śpiewałem.
    Wydałem się sobie takim samym klonem,
    Tylko nie bez liści, a całym zielonym.
    I, wyzbyty wstydu, w sztok spity gorzałą,
    Niczym cudzą żonę brzózkem ściskał śmiało.

    Continues after the ad
    Song details

    Composition:

    Did you see an error?

    Enviar revisão