Pani K

Happysad

    Continúa después del anuncio

    A kiedy spokój spływa do oczu
    Kiedy na horyzoncie miasta wątły kształt
    Kiedy ośleją łąki
    W polu chwiejny mak
    Do snu układa się
    Cały świat
    Zasłuchany w pieśń
    O kołyszących się liściach
    Wtedy dopada mnie i łapie za kark
    Zaciska pięści i rzuca na piach
    Zamykam oczy i z całej siły wołam we świat
    A złośliwe echo niesie tak
    Bo ona ona różne ma imiona
    Jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
    Bo ona ona imiona różne ma
    Jedni wołają ją szczęście
    Niepojęte
    Inni samica psa
    Bo ona ona różne ma imiona
    Jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
    Bo ona ona imiona różne ma
    Jedni wołają ją szczęście
    Niepojęte
    Inni pani na K

    Continúa después del anuncio
    Información de la canción

    Composición:

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión