Ddim/A Am x2Ddim/A Am x2Ddim/A [Chorus]Am Ddim/A Am Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałachDdim/A Am Ddim/A Am Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach.G C Trzymam się obu w ciszy i zawiei –Dm B E Skały rozpaczy i skały nadziei. [Verse]Am Ddim/A Am Ddim/A Obie prastare i obie rzeźbioneAm Ddim/A Am Ddim/A Siłą żywiołów nieświadomych znaczeń;Am C G C Skałą rozpaczy – nadzieje stracone,C B E Am Ddim/A Am Ddim/A Skałą nadziei – przetrwane rozpacze. [Chorus]Am Ddim/A Am Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałachDdim/A Am Ddim/A Am Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach.G C Od świtu do zmierzchu, od zmierzchu do świtu,Dm B E Na skale grozy i skale zachwytu. [Verse]Am Ddim/A Am Ddim/A Obie potężne i obie wspaniałeAm Ddim/A Am Ddim/A Wbrew horyzontom posągowe pozy;Am C G C Na skale grozy – zachwyty zwietrzałe,C B E Am Ddim/A Am Ddim/A W skale zachwytu – ciemna ruda grozy. [Chorus]Am Ddim/A Am Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałachDdim/A Am Ddim/A Am Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach.G C Czekały przecież na mnie od początku:Dm B E Skała szaleństwa i skała rozsądku. [Verse]Am Ddim/A Am Ddim/A Obie lekarstwem przeciw nudzie ducha,Am Ddim/A Am Ddim/A Obie modlitwy godne i przekleństwa;Am C G C W skale szaleństwa – rozsądku grań krucha,C B E Am Ddim/A Am Ddim/A W skale rozsądku – jaskinie szaleństwa. [Chorus]A#m D#dim/A A#m Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałachD#dim/A A#m D#dim/A A#m Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach.G# C# Jedna dla drugiej lustrem i wyrzutem, D#m C F /Usually no rasgueo in this chorus A przecież z jednej energii wyklute. [Verse]A#m D#dim/A A#m D#dim/A Łączy je w głębiach niewidoczny korzeń,A#m D#dim/A A#m D#dim/A Którym na trwałe w sedno bytu wbite;A#m C# G# C# Tam, gdzie rozsądek – rozpaczą i grozą,C F A#m Ddim/A Am Ddim/A Nadzieja – szaleństwem, szaleństwo – zachwytem.
Dwie Skały
Jacek Kaczmarski
- A#m
- Am
- B
- C
- C#4
- D#dim/A10
- Dm
- E
- F
- G
- G#
Continúa después del anuncio
Tono: