Pan Podbipięta
Jacek Kaczmarski
- A
- Bm
- D
- Em
- F#
- F#7
- G
Continues after the ad
Key:
Bm A Bm Bm - Krwi, krwi, krwi! - krzyczałA Bm Pan ZagłobaA F#7 Na widok trupa Pana PodbipiętyBm A Bm Bm A - Krwi! - zawrzasnęła zbaraskaBm załogaA D A Litwin chwiał się, do belek przybityEm Bm Święty Sebastian strzałami przeszytyG F#7 Bm Słodki, niewinny, cichy,A Bm Bm A Bm obojętny [Verse 2]Bm A Bm Bm A Rycerz bez skazy, co jak smokBm gruchotałA F#7 Czerń (co jest czerń? Dzisiaj nie ma czerni)Bm A Bm Bm A Bm Na jasnej twarzy ślad grotu i cnota,A D Której się Longin radośnie wyzbyłbyEm Bm Po tym, jak jednym ciosem zerwał trzy łbyG F#7 Ludzi, o których wierzył - żeBm A Bm Bm A Bm niewierni... [Chorus]Continues after the adD A Lecz przecież krew ta jest tak miła BoguD A Że zaraz kreskę w niebieskim rejestrzeBm G Zarabiał szlachcic siekąc tępych wrogówF# Co tylko po to wchodzili w graniceBm Słabej, lecz wiecznej RzeczypospolitejG F# Aby się mogła na ich trupachBm A Bm wesprzeć [Verse 3]Bm A Bm Bm A Bm Kiedy Zagłoba pił miód (nie dla chamów)A F#7 Picie to było inne, niż Bohuna:Bm A Bm Bm A Horyłka, beczka dziegciu, wymiarBm stanuA D Nieszczęśliwego, dzielnego Kozaka,Em Co śmiał kniaziównę kochać -Bm zawadiaka -G F#7 Cham, co boskiego się nie zląkłBm A Bm Bm A Bm pioruna. [Chorus]D A I na paliki zaostrzone świeżoD A Gładko nizali się stron cierpiętnicy.Bm G Król płakał, modlił się, głęboko wierzącF# Że hekatomba historię oczyściBm Jak wiatr las czyści ze sczerniałych liściG F# Bm A Bm By pole bitwy gniło dla winnicy. [Verse 4]Bm A Bm Bm - Krwi, krwi, krwi! - krzyczałA Bm Pan ZagłobaA F#7 I krew się lała sprawiedliwie, szczodrze;Bm A Bm Bm A Bm Lecz Pan Longinus, rycerstwa ozdobaA D Nie mógł pozornych tryumfów być już świadkiem,Em Bm Grymasem śmierci dając znać ukradkiemG F#7 Że wie zbyt wiele, by było muBm A Bm Bm A Bm dobrze.