Continues after the ad

    Urojenia spychają w przepaść nas
    Pełzam po dnie, odbijam się od ścian

    Brnij kochanie, niełatwy nadszedł czas
    Pełzaj po mnie nim Cię okiełzna strach
    W końcu daj z siebie coś, tego mi nigdy dość

    Wnikaj aż w krwiobieg
    W ciała katatonie

    Continues after the ad

    Brzmi banalnie, wyssany z palca strach
    Lęk w Twej głowie, co z ciebie wyssę ja
    Bo dam od siebie coś, radę dał mało kto

    Wnikaj aż w krwiobieg
    W ciała katatonie
    Wnikaj aż stracisz oddech
    W ultra anhedonie

    W końcu daj z siebie coś
    Tego mi nigdy dość
    W końcu daj z siebie coś
    Tego mi nigdy dość

    Wnikaj aż w krwiobieg
    W ciała katatonie
    Wnikaj aż stracisz oddech
    W ultra anhedonie

    Song details

    Composition: Jay Denes

    Did you see an error?

    Enviar revisão