Amnezja
Kult
- A5
- B5
- C#54
- E5
Continúa después del anuncio
Tono:
E5 A5 B5 E|---------|---------|---------|-- B|---------|---------|---------|-- G|--9------|---------|---------|-- D|--9------|--7------|--9------|-- A|--7------|--7------|--9------|-- E|---------|--5------|--7------|-- C#5 E|-------| B|-------| G|-------| D|11-----| A|11-----| E|9------|[chorus]E5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo tak zapomniećA5 C#5 B5 co i gdzie i jakE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo gdzieś takA5 C#5 B5 E5 swoją pałę na przód nieśćE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo jest zapomniećA5 C#5 B5 skąd się jest i gdzieE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo tak swojemuA5 C#5 B5 E5 bratu wleźć na kark [verse 1]E5 A5 E5 My na monopol mamy prawdęE5 B5 E5 Ja nie zabijam ani ja nie kradnęE5 A5 E5 A były przecież kiedyś piękne dniC#5 B5 E5 Gierek, Jaruzel oraz my [verse 2]E5 A5 E5 To były sobie piękne czasy takieE5 B5 E5 To nawet wtedy papież był polakiemE5 A5 E5 Rozmontowaliśmy razem komunęC#5 B5 Lecz po co ja do dzisiaj nieE5 rozumiem [pre chorus]E5 A5 E5E5 B5 E5E5 A5 E5C#5 B5 E5 [chorus]Continúa después del anuncioE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo gdzieś takA5 C#5 B5 swoją pałę na przód nieśćE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo tak swojemuA5 C#5 B5 E5 ojcu wleźć na karkE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja wygodnie jest zapomniećA5 C#5 B5 skąd się jest i gdzieE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja powiadam wam a ja sięA5 C#5 B5 E5 dobrze na tym znam [verse 3]E5 A5 E5 Podziemia się obecnie nie doceniaE5 B5 E5 Chyba, że z jednego punktu widzeniaE5 A5 E5 To były panie takie piękne dniC#5 B5 E5 Wałęsa, Kuroń ja i ty [verse 4]E5 A5 E5 To były słuchaj czasy właśnie takieE5 B5 E5 Że z dumą można było być polakiemE5 A5 Z dziedzictwem bojowego chrztuE5 LeninoC#5 B5 E5 I z palmą zdobywców Berlina [pre chorus]E5 A5 E5E5 B5 E5E5 A5 E5C#5 B5 E5 [chorus]E5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo tak zapomniećA5 C#5 B5 co i gdzie i jakE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo gdzieś takA5 C#5 B5 E5 swoją pałę na przód nieśćE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo jest zapomniećA5 C#5 B5 skąd się jest i gdzieE5 A5 E5 B5 E5 Amnezja to łatwo tak swojemuA5 C#5 B5 E5 bratu wleźć na kark [verse 5]E5 A5 E5 Podziemia się obecnie nie doceniaE5 B5 E5 Kto pyta ten rolę swoją przeceniaE5 A5 E5 To były takie super, super chwileC#5 B5 E5 Nie złodzieje rządzili lecz debile [verse 6]E5 A5 E5 Na olimpiadzie cały wór medaliE5 B5 E5 Po ulicach zomowcy nas ganialiE5 A5 Wyścig pokoju – trzecie miejsce wE5 świecieC#5 B5 E5 Ale wy o tym dzisiaj nic nie wiecie [outro]E5 A5 E5E5 B5 E5E5 A5 E5C#5 B5 E5E5 A5 E5E5 B5 E5E5 A5 E5C#5 B5 E5E5