Marianna
Kult
- A
- Dm
- Gm
Continúa después del anuncio
Tono:
Dm Dm Dm DmDm Dm Dm [verse 1]Dm U Marianny orzechy z miodemDm U Marianny szampan pod lodemGm U Marianny krwawa langustaDm Ma Marianna ćwiczone ustaA Bielizne z polotem, na ekler majtki złoteDm Chłopców judzi, ale się nudzi [verse 2]Dm Lecz na szczęście w swoim zamczyskuDm Wśród zbrój starych, Azefa listówGm W policyjnych aurze romantykDm Czuwa ciotka Idalia AntykA Ta jej przychyli nieba, ta wie co dziecku trzebaDm Wnet jej wtyka romans barykad [verse 3]Dm To jak klawo, to jaka drakaDm Można śmiać się, można i płakaćGm Wnet zapomnieć na dupie krostyDm Zamiast krzywych nogi mieć prosteA Przeliczne podniety i nowe wciąż gadżetyDm Kat, ofiara, Che Guevara [verse 4]Dm A ciotka Idalia miesza cykutęDm Zdejmuje ze ściany włócznie zatruteGm Czerwoną gwiazdeczkę, portrecik caraDm W kuferku Mariannie wysyła zarazA Wszak dziecko spleen dławi, niech trochę się zabawiContinúa después del anuncioDm Niech pofika, Nike barykad [verse 5]Dm U Marianny książeczki MaoDm Sierp i młotek, trójząb ze strzałąGm Dzieł batiuszki półeczka sporaDm Notatniki agitatoraA A w lektur swych przerwach już wie jak się rozerwaćDm Tam pomyka gdzie zgiełk barykad [verse 6]Dm A ciotka Idalia jeść kurkom sypieDm Brutalne metody nie są w jej typieGm Do drzemki na ganku pachnie kwiat wiśniDm Społeczność współczesna wnet jej się przyśniA A za nią do mokrej roboty wnet się kopnieDm W zwartych szykach armia barykad [verse 7]Dm Przez Mariannę w nocy polucjaDm Całe szczęście jest rewolucjaGm Śmietnik płonie, policja pędziDm No co z tą pałą do kurwy nędzyA Łap pióro, ponuro w odezwie opisz flikaDm Gwałcącego panny z barykad [verse 8]Dm A ciotka Idalia żuje obiadekDm Sto batów Praksedzie na goły zadekGm Na sybir Macieja, do pierdla HryćkaDm Ogrody, szynszyle, róż na policzkachA Krucyfiks, z nim w zgodzie fotosik na komodzieDm Panna dzika, Nike barykad [verse 9]Dm Ech Marianno, zrzuć no suknieDm Jutro rano trzydziestka stuknieGm Chodź no z nami wynajmiem szaletDm Odgryziem szyjkę, zrobimy baletA I pokażemy, bo znamy te problemyDm Co wynika z ognia barykad [verse 10]Dm Nas ciotka Idalia nie może złapaćDm My ciotkę Idalię zaklniemy w capaGm Przepchniemy baniole przez Laissez-passeeDm Tygrysa do baku i wio na trasęA W słońca migotanie, za nami świat zostanieDm I panika ery barykad [outro]Dm Morda flika, wojsko w łazikachDm Polityka, klasa i klikaGm Wiece w rękach, partia, syndykat,Dm dialektyka (accapella) i w ogóle wszystko co nam przeszkadza spokojnie leżeć na słońcu trzymając ręce na piersiach panienek i patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym, Natomiast niebo jest przy tymDm niebieskieGm niebieskie jestA a ha ha ha ha ha aDm u la la la la la laaaaaaaa