D G zabiłem dzisiaj psaC G za bardzo kręcił się w obejściuC G szczekał, warczał, siorbał, mościł seD C# jego psia natura uwłaczała miD G nieduży był to piesC G mieszanina pudla, krzesła i ratleraC G tak, że kopnąć go czy przypierdolić smycząD G i już gracko siedział całą noc pod szafą[Chorus]C G bo pies to piesC D G nic tu dodać, nic tu ująć, nic zakadzićC G bo pies to przecież piesA D D# D D# to jest mądre, to jest godne - jubileusz [Verse 2]D G teraz trochę mi żalC G nie psa i nie ma żony ni bachoraC G coś tu w chacie cichuteńko jak w StuthoffieD G nic nie wierzga, sapie, boczy, droczy, kwękaD G zabiłem dzisiaj psaC G i nie mam już na kogo zwalić winyC G co za nieznośne uczucie upodleniaD G jutro kupię sobie sztuczny, czarny penis
O Psie
Kury
- A
- C
- C#4
- D
- D#3
- G
Continúa después del anuncio
Tono: