Conquistador

Moonlight

    Continues after the ad

    Odpływam gdzieś co noc
    By wracać każdego dnia
    Sen, waham się
    Myślę, ze to śmierć
    Zasypiać lekko jest
    Ciężko budzić się

    Potrzeba mi wykrzyczeć jeszcze jednł rzecz
    Czekam na znak, co z życia teatr czyni
    Rozgłaszam na cały świat
    Czekam na znak, co z życia teatr czyni
    Rozgłaszam na cały świat
    Czekam na znak, co z życia teatr czyni

    Może choćby raz
    Cicho się wkraść
    Do barw do barw
    Do barw do barw

    Trzeba przerwać monotonię, monotonię dnia
    Trzeba przerwać monotonię, monotonię dnia
    Odnaleźć jł, przeczekać jł, zapomnieć

    Continues after the ad

    Może choćby raz
    Cicho się wkraść
    Do barw do barw
    Do barw do barw

    Lecz ma wciłż ten sam stan
    Wciłż ten sam stan
    Lecz ma wciłż ten sam stan
    Wciłż ten sam stan

    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia

    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić monotonię, monotonię dnia
    Trzeba zabić

    Moja egzekucja patrz
    Bezsenna egzekucja patrz
    ŻEby być na Twoim miejscu wiele bym dała

    Zasypiam co noc myślłc, że ostatni raz
    ŻYję jeszcze, bo ciłgle się mylę
    ŻYję jeszcze
    ŻYję
    ŻYję

    Song details

    Composition:

    Did you see an error?

    Enviar revisão