Confidence

Nomad

    Continúa después del anuncio

    Ostatnia misja przebiega w pędzie
    Jest starannie dobrane wino
    Jestem usatysfakcjonowany
    Daję upust
    Jestem krwią
    Na szczycie wideł
    Teraz, teraz ‒ zacznijmy gotować smołę
    Teraz, teraz ‒ rozpalmy wszystkie piekła
    Mroczne ciosy gwałcą bojaźliwość
    Pędzące rydwany chłoszczą niewinność
    Szydercze jęki są mym namaszczeniem

    Porywam cię moja miłości do twierdzy zła
    Dym I chłód
    Chłód I dym
    Płaszczą się marnotrawne głowy
    Obrzydzenie składa me usta do rzeki splunięć
    Gdy płyną kolorowe tęcze
    Gdy jasno biegną obłoki
    Czarne rozbawione kozły
    Zimne strumienie barw
    Jasny pan
    Bez złudzeń, bez początku, bez końca
    Ostatnie spojrzenie
    Paruję od wewnątrz
    Sarkazm szepta mi bajki
    Usypiam w próżni jak nerw
    Dogasam w mroku jak dzień
    Czerpię nienawiść ‒ zgodę
    Gradem wdzięków osaczony
    Muszę, pragnę, wiem
    Na krzyżu z różami w pysku
    Na chrystusie gwałcony ‒ rzygam
    Chłonę, wzdycham, marznę, płonę
    Wyrzekam się świata
    Płonę!

    Continúa después del anuncio

    Wewnątrz wulkanu podkładam iskrę
    Jądrem ziemi zostaję
    Na parsknięcie wracam
    Gasnę w dymie, szukam
    Zapłon bezkresu
    Próba, zryw, bezmiar
    Stało się nieprzebaczalne
    Gdy larwy usłużne spłynęły po oddechu wzgórza
    Gdy popiół zakrył ten rajski sen
    W ostatnim początku
    Nagradzam lęk
    Nakreślam kręg
    Pięcioramienny dźwięk
    Teraz, teraz ‒ zacznijmy gotować smołę
    Teraz, teraz ‒ rozpalmy wszystkie piekła

    Información de la canción

    Composición:

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión

    Canciones relacionadas