Zimowa

Ols

    Continúa después del anuncio

    Las wyostrza mu rysy jak ptasie
    Jeden krok w zielony drzewny cień
    I zawsze jest mrok pod jodłami
    W dolinkach lata skrzy niebieski śnieg
    I zawsze jest noc
    W bezruchu uświęconej ciszy
    A gwiazdy aż chrzęszczą o siebie
    Nie mieszcząc się na niebie
    Czystym jak kryształ niebie
    Niebie jego zimy

    Wszystkie drogi prowadzą do ciebie

    Nieb skrząca kopuła otula bezpiecznie
    Oddziela, otacza, zamyka I chroni
    W świetle ciepłego kręgu ognia
    - Tylko on, cisza I blask
    Milczący zimowy duch
    Z cichym sercem jodły
    Bijącym pod skórą zwierzęcia

    Continúa después del anuncio

    Przez czas
    Przez koła istnień, nurtem snów I wspomnień
    (Przestrzenie bezimiennych gwiazd, przez kręgi lat strumienie zim I nocy)
    Mój los podąża zawsze śladem twoim

    Piękny I dobry jest mróz
    To właśnie on
    Weźmie w opiekę jego ciało
    Gdy dusza już zaśnie w śniegach
    Rozbłyśnie w jednej z iskier lodowych drobin
    Wtedy jego cisza spadnie jak ptak
    W moją zieloną zamieć
    Mróz ukoi serce aż przestanie drżeć
    ŁAgodna śmierć, jak sen po długim dniu
    Uspokoi czule, by świat nabrał sił
    I znów wprawił w ruch
    Bezkresne koła czasu
    śWięty obrót, wieczny powrót
    Roziskrzona nieskończoność
    Jeszcze jeden cykl

    Przez czas
    Przez koła istnień, nurtem snów I wspomnień
    Mój los
    Podąża zawsze śladem twoim

    Spojrzałam wstecz przez soczewkę lat
    I widzę go jak idzie, młody
    Przez cichej ćmy cienisty las
    Wtem staje I rozkłada ręce
    A noc przepływa mu przez pierś
    Strumieniem o zapachu świeżej wody
    Na jego dnie czarniejszy kształt
    Owalny chłód jak zimny kamień
    Widać już wtedy była w nim
    Ta miłość ciemniejsza niż śmierć

    Información de la canción

    Composición:

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión

    Canciones relacionadas