Nie Dotykaj

Pidżama Porno

    Continúa después del anuncio

    W twoim domu na ścianie wisi plakat Freddiego
    Mijasz go co dzień i uśmiechasz się do niego
    życie bywa jak sen - nie sądzę
    W przejściu podziemnym niecodzienne zbiegowisko
    Siedział chory na AIDS obok wystawowych okien
    Twoja mama powiedziała: Nie spoglądaj tam córko
    Nie dotykaj go, ani myślą ani wzrokiem
    życie bywa jak sen - wyminiemy go bokiem
    AIDS i każda inna zaraza,
    która pleni się w pobliżu naszych grządek
    nie ma i nie znajdzie tutaj miejsca
    Jak wszystko co niszczy nam spokój - burzy nasz porządek
    Gdzieś głęboko w Polsce - w Józefowie
    Na ulicy - panie i panowie -
    My tu straż i my tu fosa - dookoła własnego nosa
    Nie damy zniszczyć nic co wypociliśmy w trudzie
    Nie chcemy ich i już - bo to nie są ludzie
    AIDS i każda inna zaraza,
    która pleni się w pobliżu naszych grządek
    nie ma i nie znajdzie tutaj miejsca
    Jak wszystko co niszczy nam spokój - burzy nasz porządek
    Proszę pana, to do pana, co tak macha kapeluszem
    Pytam pana rozum i pytam pana duszę
    Co stanie się wtedy, gdy miesiąc po wakacjach
    Przyjdzie do pana córka cała zapłakana:
    Moja krew jest zatruta - tato, jakie nieszczęście
    - nie jestem taka sama.
    Czy wtedy cicho i po kryjomu wyrzucisz swoje dziecko z domu?
    Czy wtedy cicho i po kryjomu wyrzucisz swoje dziecko z domu?
    życie bywa jak sen?
    Nie sądzę.

    Continúa después del anuncio
    Información de la canción

    Composición:

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión