Fanatyk

ptaky

    Continues after the ad

    W złej modlitwie widzę siebie, bardzo dobrze w czarnym mi
    Mówisz do mnie rak łagodnie, a ja Tobą szczuję psy
    Jak psy gniew swój stale drażnię, zaraz puszczę łańcuch ich
    Strachem je karmię
    Psy moje wierne
    Warują przy mnie
    Aż powiem: Bierz

    W modlitwie złej ciągłe skupienie nad gniewem moje
    W modlitwie złej przed Bogiem chowam pragnienia swoje

    Continues after the ad

    Coraz bardziej niespokojne psy u boku teraz mam
    Chociaż mówisz tak łagodnie stale rośnie poziom zła
    Dzika niechęć wsiąka we mnie to mój gniew się karmi tak
    Strachem je karmię
    Psy moje wierne
    Warują przy mnie
    Aż powiem: Bierz

    W modlitwie złej ciągłe skupienie nad gniewem moje
    W modlitwie złej przed Bogiem chowam pragnienia swoje

    Nigdy nie dowiesz się jakie są pragnienia moje
    Nigdy nie dowiesz się jakie są pragnienia moje
    Nigdy nie dowiesz się jakie są pragnienia moje

    Song details

    Composition:

    Did you see an error?

    Enviar revisão