Kochanie To Nic

Urszula

    Continúa después del anuncio

    Gazety żółkną liście też
    Oczy mądrzejsze mam o cień
    Tak zmęczona, że spać bym mogła i sto lat
    Gdy deszcz wali o dach
    Czytałam, że facetów dwóch
    Rzuciło z okna się na bruk
    Byli chorzy i szansy nie dawał im już nikt
    To strach zabronił im żyć

    Z mojej ulicy z moich snów
    Połykacz ognia odszedł już
    Marznę nocą już nie wystarcza Anioł Stróż
    Kiedy lód wchodzi do nóg
    Mój neurochirurg marszczy brwi
    Histeria ze mnie nie chce wyjść
    Panie doktorze, poprawię się i to od dziś
    Ale skąd u pana ten tik?

    Continúa después del anuncio

    Kochanie to nic to tylko ten świat
    Jeżeli ktoś chory, to nie ty ani ja
    To awaria fachowcy na pewno w drodze
    Zreperują na bank
    Kochanie to nic orkiestra niech gra
    A statek niech tonie za późno by wiać
    Przepraszamy za drobne usterki wizji
    Przedstawienie wciąż trwa

    Mężczyzna ten ma długi płaszcz
    Wczoraj pod oknem występ miał
    Niby czemu żałować mam oklasków mu?
    Swój wstyd podzielił na pół
    Gdy kosmetyczka dziobie twarz
    Jej palce pełzną mi do warg
    Myślę, czemu by nie spróbować tego raz
    Szlaban kto postawi nam?

    Kochanie to nic to tylko ten świat
    Jeżeli ktoś chory, to nie ty ani ja
    To awaria fachowcy na pewno w drodze
    Zreperują na bank
    Kochanie to nic orkiestra niech gra
    A statek niech tonie za późno by wiać
    Przepraszamy za drobne usterki wizji
    Przedstawienie wciąż trwa

    Información de la canción

    Composición: Marek Dutkiewicz

    ¿Los datos están equivocados?

    Enviar revisión