Dobranoc

Young Leosia

    Continues after the ad

    Dobranoc kochana, więcej się nie usłyszymy
    Wiem, że grzecznie czekałaś, już nie rób tej krzywej miny
    Mogłaś skleić buźkę stara, wyjebać te słabe rymy
    Ogarnąć nowych ghostów, potem wydać dobre dissy
    Mogę Cię skończyć śpiewem, rapem, tekstem, Ty, tylko darciem mordy
    Ja walczę prawdą, sercem, wiarą, Ty podkładasz ludziom kłody (fuck this)
    Zje Cię karma za te kłamstwa, weź już nie rób więcej trzody (o nie)
    Twój skill to oblodzenia i niebieskie platformy
    Tobie to w gardle zawsze stoi prawda i penis, masz żółte papiery (ta)
    Wstydzi się Ciebie rodzina, tata, mama, siostra i wszyscy raperzy (oh)
    Wiem, że też kiedyś byś chciała być family-friendly, a wszyscy odeszli (oh)
    Wymieniłaś siostrę na ex, który zostawił Ci tylko wenery (ble)

    Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
    Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
    To Twój koniec, to Twój–

    Dalej zazdrosna o Kacpra, a co Ty, Agata, się w nim zakochałaś, co?
    Nie muszę się puszczać po barach, mam mężczyznę w domu, to nie Twoja sprawa
    Mo-moje stosunki łóżkowe, to, że Twój był krótki, nie znaczy, że mój był (ah)
    Każdy by doszedł za szybko, żeby szybko wydostać się Z takiej kurwy (oh)
    Wbijam Ci gwoździe do trumny, Twój pogrzeb, nudny, mój będzie tłumny
    Znają Cię, bo robiłaś burdy, wyciągałaś brudy i gadałaś bzdury
    Ruchałaś PDF-a, kiedy ja robiłam ruchy
    Za to na zawsze cancel, niech już zgarną Cię do puchy
    Mylisz mąkę Z mefką, stara, nigdy nie byłaś zbyt mądra (nie, nie)
    A Ty naćpana, chuj wie czym, rozpierdalałaś okna
    Jeszcze chłop Ci Z tego nagrał film, ta walka jest zbyt prosta
    Chciałaś ze mną jechać, to dzisiaj jedziemy do DNA (teraz)

    Continues after the ad

    Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
    Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
    To Twój koniec, to Twój–
    Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
    Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
    To Twój koniec, to Twój–

    Nudzi już mnie pierdolenie o Tobie, mam inne tematy i sprawy na głowie
    To diss ostateczny, końcowa odpowiedź
    Nie będzie ich więcej, przewracaj się w grobie
    Ty zatańczysz, jak Ci zagram, jeśli staniesz mi na drodze
    Ty jak błazen tańczysz walca, korona jest u królowej (queen)
    Nawet jak się nadmuchasz Z każdej strony tak, jak balon (puf)
    Nieważne kogo wyruchasz i tak będziesz pustą lalą
    Zrobiłaś dupę, cycki, usta, zawsze będzie Ci za mało (wow)
    Właśnie pokonał Cię silikon jak moje cyce, głupia pało (teraz)

    Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
    Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
    To Twój koniec, to Twój–
    Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
    Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
    To Twój koniec, to Twój–

    Koniec

    Song details

    Composition:

    Did you see an error?

    Enviar revisão